Policzył dwa razy do nieskończoności. Potrafi trzasnąć obrotowymi drzwiami. Dzieli przez zero. Kiedy gra w monopoly, ma to wpływ na realną ekonomię. Wszechświat rozszerza się, bo uciekają od niego galaktyki. Obala ewolucję, bo wszystko, co żyje, zawdzięcza to jego łasce. Choć brzmi jak bóg, bogiem nie jest; nie musiałby odpoczywać po stworzeniu świata. Chuck Norris.
|