„Zimny Lech” pokazał, jak łatwo można wywołać medialną burzę. Po kontrowersję polska reklama sięga jednak rzadko
Plakat (a właściwie siatka) z napisem „Spragniony wrażeń? Zimny Lech” wisiał spokojnie na elewacji dawnego hotelu Forum w Krakowie, naprzeciw Wawelu, przez cały lipiec. Choć to jedna z największych powierzchni reklamowych do wynajęcia w kraju, dostrzeżono go dopiero po miesiącu ekspozycji.

 
 
Można tam znaleźć wszystko, co tylko da się nagrać kamerą. Dla wielu to jedyny sposób spędzania czasu w sieci
Internauci mówią o nim: oryginalny, śmiały, wiarygodny, niekonwencjonalny, twórczy, zabawny. YouTube – nowy sposób komunikacji, tuba obywatelska, wentyl bezpieczeństwa, swoisty Hyde Park czy po prostu łowca absurdów i źródło niewyszukanej rozrywki? Supermarket z mydłem i powidłem czy poważny element życia społecznego?
 
 
Rupert Murdoch postawił na swoim i za dostęp do stron „The Times” i „The Sunday Times” trzeba płacić
Jednodniowy dostęp kosztuje quida (jednego funta), dla Wyspiarzy tyle co nic. Od efektu tego eksperymentu zależą decyzje, które będą zapadać w radach nadzorczych wielu wydawnictw.
 
 
Telewizje epatujące dramatycznymi obrazami powodzi nie znalazły miejsca na praktyczne porady, jak się przed nią zabezpieczyć i jak likwidować jej skutki
Kiedy oglądam programy telewizyjne różnych stacji, a zwłaszcza wiadomości pokazujące powtarzane często te same dramatyczne obrazy ludzkich tragedii, spowodowanych powodziami, a także spektakularne wizytacje okolic żywiołowej klęski przez „naszych współczujących dostojników”, denerwuje mnie całkowity brak jakichkolwiek programów, które mogłyby posłużyć jako rzeczowy i łatwo zrozumiały instruktaż dla wszystkich, którzy mogliby być zainteresowani metodami walki z powodzią.
 
 
Portale społecznościowe walczą nie tyle o użytkowników, ile o ich serca i umysły. Zwycięzca może być tylko jeden
Najwięksi luminarze branży informatycznej to ludzie w średnim wieku. Bill Gates ma dzisiaj 55 lat, choć kiedy zakładał Microsoft, był 21-latkiem. Tyle samo lat ma Steve Jobs i w tym samym wieku w 1976 r. zakładał Apple. Larry Page i Sergey Brin, "goście od Googla", mają po 37 lat.